They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.
Pokrewne

an image

Plamka i plamki

Temat: =?iso-8859-2?B?W3ByYWNhXSBQcm9ncmFtaXN0YSBQSFAgLyBzdGGzYSAvIF dyb2OzYXc=?=
=?iso-8859-2?q?Re:_Programista_PHP_/_sta=B3a_/_Wroc=B3aw?=
  On Jun 11, 11:27 pm, praca <praca_...@o2.pl> wrote:

> Kiedy? sam musia?em odpowiada? na pytania "Ile chcia?by pan zarabia?".
> Teraz wiem ?e poprzez to pytanie mo?na tak?e w pewien sposób okre?li?
> postaw? potencjalnego pracownika - czy jest roszczeniowa czy te? s?abo si?
> ceni.

A co to k... Gra w ciemno? Grasz czy nie grasz?.. Chcesz prowadzi?
teleturniej, to do tv - ja wiem, ze praktycznie wszyscy pracodawcy tak
pytaja - i to nie ze wzgledow na jakas psychologie czy inne pierdoly,
tylko jak ktos powie mniej, niz sa w stanie, to sie ciesza, a jak
wiecej, to szukaja dalej, albo mowia, ze za duzo .....

Co to ma znaczyc "postawa roszczeniowa" - czy uwazasz, ze ktos idzie
do pracy w imie jakies ideologii i nie chce zarabiac jak najwiecej
pieniedzy, jak to tylko mozliwe? To chyba nie jest organizacja
ratujaca rekiny malezyjskie przed klusownikami z Hrubieszowa, zeby
pracowac za uscisk reki i poczucie dobrze spelnionego obowiazku?

Co to znaczy "slabo sie ceni"? Ze mozna go wykorzytsywac za mniej niz
mu sie nalezy?

-------------

Sorry, ale wkurzaja mnie te pytania o to, ile chcialbym zarabiac .....
jakbym chcial to ustalac, tobym poszedl na ekonomie - ja jestem
informatykiem, staram sie jak najlepiej wykonywac swoja prace - jesli
chce sie zatrudnic na etat, to pracodawca powinien mi powiedziec na
ile go stac.. Jakbym chcial podawac stawki, tobym sie oglosil jako
uslugodawca.


Źródło: forum.hotscripts.pl/showthread.php?t=38629



Temat: jakie wynagrodzenie programisty?

  ula napisał(a):
> Witam, Chciałam zapytać jakie wynagrdzenie otrzymuje programista Java, C++
> .... w miedzynarodowej firmie informatycznej w polsce. Znajomy
> włoch-programista (j.angielski, włoski, francuski), szuka pracy w polsce i
> pytał o zarobki... jeżeli mógłby ktoś sie wypowiedzieć... DZIĘKUJE
>
>

Wynagrodzenia całkowite w branży IT i telekomunikacji.

Branża Wynagrodzenia
(miesięcznie brutto w PLN)
IT, w tym 2 800
hardware 2 800
internet 2 200
serwis 1 920
software 3 500
telekomunikacja 3 000


Jest to srednia wyciagnieta na podstawie badan pewnej firmy.
Informatykow zarabiajacych ok. 2000zl brutto -> 1400zl netto bylo ok.
35%, 20% osob bioracych udzial w badaniu zarabialo>5000 brutto.
Programista pracujacy w duzej zagranicznej korporacji zarabia wiecej niz
programista pracujacy w polskiej malej firmie(3500 -> 2000), najwiecej
zarabiaja oczywiscie kierownicy projektow i to oni otrzymuja najwieksze
wynagrodzenie. Jesli chodzi o wiek to liczy sie doswiadczenie, studenci
i absolwenci zarabiaja najmniej, a najwiecej osoby po trzydziestce z
kilkuletnim doswiadczeniem.

Pozdrawiam
Darek

Źródło: forum.hotscripts.pl/showthread.php?t=3060


Temat: Ogólne pytanie o informatyce
Ale z technicznych zwodów najwiecej zarabiają informatycy, czyż nie??czy w jakiej dziedzinie technicznej??
Źródło: hack.pl/forum/showthread.php?t=4779


Temat: Wykształcenie
Cytat:
Zupełnie inaczej wygląda praca z dziedziny nauk ścisłych. Tu potrzeba znacznie więcej czasu i wysiłku
Pytanie tylko po co ? Po co marnować cenny czas na stertę książek ? Tracisz w ten sposób czas zamiast robić karierę, którą da się zrobić bez dziennych studiów i najczęściej na humanistycznych kierunkach. Inżynierów jest jak grzybów po deszczu. W tej chwili branże w których dobrze się zarabia to HR, PR, Marketing, Dziennikarstwo itd. Prosze wskazać która nauka ścisła daje dobre zarobki (poza informatyką) - czy pilaster najadł się po chemii, fizyce ? Co najwyżej skończył w szkole za 2000zł ( stawkę podaję na przykładzie swojego województwa śląskiego w którym wg Bankier.pl zarabia się najwięcej w Polsce)



Cytat:
. Druga selekcja następuje na poziomie rozważań z jakiej uczelni jest ten pepierek. Do pracodawcow dotarło już bowiem, że papierek papierkowi nierówny. Jedne uczelnie górują nad innymi, studia stacjonarne górują nad zaocznymi (na fizyce UW nie ma nawet w ogóle studiów zaocznych i wieczorowych!), wreszcie są kierunki lepsze i gorsze. Bzdura. Pilaster albo zatrzymał się na PRLu albo w ogóle nie sledzi co się dzieje na rynku pracy. Generalnie jest tak iż owszem wykształcenie wyższe jest wymagane, ale już sama uczelnia czy pryatna czy renomowana niekoniecznie. Sprawa jest prosta kiedy do pracy składa CV dwóch kandydatów z czego jeden to absolwent studiów dziennych- żółtodziób bez doświadczenia a drugi z zaocznych z doświadczeniem w branży jako że wybierając tryb weekendowy w przeciągu tygodnia pracował i nabrał już doświadczenia w tym co ma robić po zdobyciu dyplomu. Oczywiste jest że w wyścigu do krzesła wygra osoba bardziej kreatywna która nie marnowała czasu na studia dzienne - czyli student zaoczny :D Tak jest w każdej branży, poza oczywiście nauczycielami i pedagogami, ponieważ tam preferują raczej absolwentów dziennych studiów, ze względu na ilość godzin, ale co to za praca nauczyciela czy wykładowcy gdzie maksymalne wynagrodzenie wynosi 2800 zł ? :(

Cytat:
.
Czego bowiem uczą dobre studia?
Straty czasu, obudzenia się z ręką w nocniku, pośród zaocznych rówieśników którzy zarabiają ciężkie pieniądze a dzienne mole trwonią czas w bibliotekach.

pzdr
Źródło: forum.ateista.pl/showthread.php?t=6249


Temat: wizerunek Ruchu w mediach
Grażynko: Co Ci nie pasuje w stronie głównej oazy? Problem z utworzeniem czegoś co wszystkim odpowiada jest taki, że często ludzie mówią że im się nie podoba, ale nie zgłaszają tego osobom odpowiedzialnym. I nagle okazuje się że nikt na stronę nie chce zaglądać, ale też nikt nie ma do niej żadnych ale - bo skąd może o tym wiedzieć autor?
Tak, wsad jest w dalszym razie rozwijany, tak można zmienić układ (jest to całkiem nieźle przekonfigurowywalne). Ale skoro wszystko stoi na tym, że kiedyś wreszcie udało się osiągnąć zgodę co do wyglądu strony i owy wygląd ciągle funkcjonuje, skąd można o tym wiedzieć?
I tu osiągamy problem, który obecnie jest na tapecie w DKS-ie - brakuje komunikacji i nagle wychodzi z tego jakaś problematyczna sprawa.
Z tym project managerem, jednym, z Duchem, z wizją etc. etc. jest jeden tyci problem - informatycy też ludzie, muszą pracować i zarabiać. DKS nie jest firmą usługową, która ma pracownika(ów) na etacie. Praca informatyka, jak wiele innych rodzajów pracy twórczej, jest bardzo czaso i umysłochłonna. Po 8-10(czasem więcej) godzinach młócenia czegoś na kompie w pracy średnio ma się ochotę wrócić do domu i siąść do kolejnego projektu. Informatyk to po części klątwa - mało jest informatyków hobbystów, którzy przychodzą z pracy i w ramach rozwoju zainteresowań programują sobie, częściej jest tak że ktoś przyjmuje odpowiedzialność jako pierwszą fascynację informatyką, rozwija się w tym kierunku, idzie na studia informatyczne i nagle okazuje się że nie ma chętnych do kontynuowania i wszystko musi robić informatyk. W efekcie najwięcej robią ci, którzy dopiero się uczą i to najczęściej na etapie podstawówki/gimnazjum/liceum - w efekcie często nie wiedzą że coś istnieje i że nie trzeba tego robić od zera. I często robią błędy. Mamy wielkie szczęście że jest ktoś, kto to robi u nas z doskoku, kiedy tylko może.
Kiedy strona diecezjalna powstawała w 2003 roku (www.sandomierz.oaza.pl), był to wielki skok. Nowe możliwości, nowe funkcje, większa interakcja. Teraz jest co najwyżej przeciętna i wiem, że trzeba ją opracować na nowo. Ale tu jest wielki problem - nie ma kontaktu z użytkownikami. Czasy, kiedy pisywali komentarze lub wpisywali się do księgi gości minęły. Mimo próśb o to, na rekolekcjach nikt nie dba o to, żeby zaprosić na listę dyskusyjną, która jest jedynym kontaktem ze wszystkimi. Myślimy o forum, ale jaki jest cel tworzenia go, jeśli są cztery fora parafialne i prawdopodobnie nikt nie przejdzie na "nie nasze"? Co zatem zrobić? W 2003 moje widzimisię okazało się być trafne przy realizacji serwisu. Teraz może być kolejne widzimisię, bo znów nie jestem przekonany do tego, że od użytkowników dostanie się wkład większy niż "fajne"-"niefajne" - o "potrzeba X", "Y można by zrobić inaczej", "Zamiast Z może lepiej dać A?" można tylko pomarzyć.

Mam pełen szacunek do każdego, kto posiada podstawy technologiczne do tworzenia serwisu. Ale za wizerunek Ruchu w mediach powinien odpowiadać cały Ruch - ja mogę zrobić stronę, ale niech ją prowadzi dziennikarz, redaktor. Mogę wymyśleć fajny fikuśny silnik, ale wygląd graficzny niech zrobi artysta. Mogę stworzyć coś, co spełni oczekiwania, ale niech je przedstawi odbiorca, a nie moja wyobraźnia.
Źródło: forum.oaza.org.pl/viewtopic.php?t=14909